Dlaczego treningi pilates na sprzęcie w studio kosztują tyle, ile kosztują?

Dziś chcę ten temat poruszyć otwarcie i szczerze – zarówno jako nauczycielka pilatesu z 20 letnim doświadczeniem inwestująca w swoją edukacje przez cały czas, jak i osoba, która jest również Klientką studio pilatesu. Poniżej przeczytasz moje rozważania o cenach pilatesu w studio i wiele więcej ponieważ jak zawsze kiedy piszę nasuwa mi się wiele tematów którymi chciałabym się z Tobą podzielić.


Deprecated: strpos(): Passing null to parameter #1 ($haystack) of type string is deprecated in /home/platne/serwer291163/public_html/wformiepo40.pl/wp-content/plugins/easy-testimonials/easy-testimonials.php on line 2163

Coraz więcej osób interesuje się pilatesem – i bardzo dobrze! To metoda, która może zdziałać cuda dla naszego ciała i umysłu. Ale wraz z rosnącym zainteresowaniem pojawia się też pytanie „dlaczego treningi indywidualne pilatesu w profesjonalnych studiach pilatesu są drogie?”

Dziś chcę ten temat poruszyć otwarcie i szczerze – zarówno jako nauczycielka pilatesu z 20 letnim doświadczeniem inwestująca w swoją edukacje przez cały czas, jak i osoba, która również jest Klientką studio pilatesu ponieważ płacę za swoje treningi pilatesu jak każda Klientka kiedy ćwiczę pod okiem innej nauczycielki/ela, jak również jako osoba, która od lat rozwija przestrzeń do świadomego ruchu dla kobiet po 40 roku życia. 

Wierzę, że zrozumienie wartości pilatesu na sprzęcie, a nie tylko ceny, może zmienić perspektywę.

1. Cena to nie tylko czas nauczyciela.

Cena treningu w studio to nie tylko 55 minut pracy nauczyciela. To także:

  • Wieloletnie doświadczenie i ciągła edukacja instruktora.
    Dobry nauczyciel pilatesu na sprzęcie to osoba, która zainwestowała dziesiątki tysięcy złotych (i miesięcy lub lat życia!) w szkolenia, superwizje, warsztaty. Często ćwiczy regularnie ze swoim mentorem, pracuje z ciałem i uczy się przez całe życie często wychodząc poza wiedzę o pilatesie po to, aby spożytkować ją na korzyść swoich klientów, podnieść jakość ich życia, motywować swoich Klientów dzięki ich regularnym rezultatom które wychodzą dużo dalej niż efekt „ jędrnego ciała”.
  • I tutaj warto dodać, że WEDŁUG MNIE (moja branża jest tutaj w tym temacie podzielona) cena treningu powinna odzwierciedlać doświadczenie nauczyciela. Osoba początkująca może zaproponować niższą stawkę, ale nie oczekujmy, że ktoś z ponad 10-letnim doświadczeniem i solidnym zapleczem edukacyjnym będzie konkurował cenowo z kimś, kto dopiero zaczyna. Ta segmentacja cenowa MOIM ZDANIEM byłaby też korzystna dla Klienta. Więcej osób mogłoby spróbować pilatesu na sprzętach lub nawet ćwiczyć regularnie dzięki niższej cenie. Oczywiście od nauczyciela który dopiero zaczyna Klient płacący niższa stawkę nie może wymagać więcej niż umie nauczyciel. Nauczyciel będący na początku swojej drogi nauczy tyle Klienta ile sam umie i to jest bardzo uczciwe. Każdy szanujący się nauczyciel inwestuje w swoją edukację i jego Klienci robią postępy wraz z postępami swojego nauczyciela. Tym samym istnieje możliwość, że cena zajęć tego konkretnego nauczyciela wzrośnie. To działa dokładnie tak jak w korporacjach. Im wyższe stanowisko zajmujesz, im większe masz doświadczenie, im więcej „pożarów” potrafisz ugasić, tym jesteś bardziej ceniony w pracy i dostajesz większą pensję. 

Wiem, że wielu osobom wydaje się, że to TYLKO nauczyciel pilatesu i właściwie to co to za zawód i za co te pieniądze …no cóż to temat na oddzielny wpis.

Kolejna sprawa to: 

  • Dostęp do profesjonalnego sprzętu
    Studio z pełnym wyposażeniem – reformerami, cadillacami, krzesłami czy beczkami – to często koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych i więcej. To inwestycja, która musi się zwrócić, ale też… to narzędzia, które dają zupełnie inne możliwości pracy z ciałem niż mata. Wie to każda osoba która spróbowała treningów na sprzęcie z nauczycielem który rozumie co robi i po co te wszystkie sprężyny.
  • Atmosfera spokoju, relaksu i pełnej uwagi
    Trening indywidualny to nie tylko ruch – to także czas, kiedy ktoś jest w pełni skupiony na Tobie i potrzebach Twojego ciała. Dobrze wykształcony nauczyciel pilatesu przez cały czas obserwuje Twój Ruch podczas ćwiczeń których cię uczy i analizuje go chcąc dać wskazówki które pozwolą Twojemu ciału zrozumieć skąd te ruch zacząć ale też w razie potrzeby wytłumaczy ci dlaczego tak należy zrobić to konkretne ćwiczenie a nie inaczej. Doświadczony nauczyciel będzie wiedział jak zmodyfikować pod Twoje potrzeby ćwiczenie nie tracąc jednocześnie jego sensu. To luksus, ale nie w powierzchownym sensie. To luksus, który pozwala nam naprawdę się zaopiekować sobą.
  • 2. Uczysz pilatesu? Ćwicz pilates!Jeśli jesteś lub planujesz zostać nauczycielem pilates na sprzęcie – mam ważne przesłanie:
    Nie da się uczyć pilatesu na sprzęcie, nie ćwicząc regularnie u swojego nauczyciela.

    To nie jest „wydziwianie”, to standard etyczny i zawodowy.
    Pilates jest oparty na subtelnej obserwacji ciała, pracy z precyzją i ustawieniami. Trzeba czuć, jak pracuje sprzęt, jak ciało reaguje, jak działa prowadzenie głosem, dotykiem, rytmem.

    Zbyt często widzę osoby, które kończą kursy, ale… nie inwestują we własną praktykę i praktykę nauczania. A przecież to właśnie dzięki własnemu doświadczeniu możemy później prowadzić innych w bezpieczny i skuteczny sposób.

    3. Nie każdy reformer = pilates

    W ostatnich latach w Polsce pojawiło się mnóstwo tzw. „reformerowni” – miejsc, gdzie używa się reformera, ale niekoniecznie prowadzi się pilates. Często przypomina to bardziej trening fitness na sprężynach niż metodyczną, przemyślaną pracę z ciałem.

    Efekt? Osoby trafiają do takich miejsc, często nie widzą efektów pilatesu takie jak im obiecano, o których czytały w magazynach, czują że przepłacają, i rezygnują z pilatesu. A szkoda – bo prawdziwy pilates, prowadzony z intencją, doświadczeniem i wiedzą, może być przełomowy. Tylko trzeba wiedzieć, czego szukać – i czego oczekiwać. I tutaj rzeczywiście widzę koło zamknięte. Bo dobrze, żeby Klient miał możliwość skorzystania z tańszego pierwszego lub kilku wejść aby „się przekonać” a z drugiej story pierwsze treningi z nowymi Klientami dla nauczyciela są najbardziej wymagające. To zapisywanie białej karty czymś wartościowym co nie od razu zostanie zrozumiane przez ciało konkretnej osoby chodź natychmiast konkretna osoba poczuje różnicę. Jeśli nie….to nie był pilates! 

    Chciałabym tutaj też podjąć temat tego, że coraz częściej studia pilatesu zakładając osoby spoza branży pilatesu. Nie nauczyciele, tyko inwestorzy którzy chcąc wykorzystać popularność pilatesu kupują dużo sprzętu (nie zawsze dobrej jakości) i zatrudniają instruktorów nie potrafiąc zweryfikować ich wiedzy. Co ciekawe w takich miejscach cena treningów nie zawsze jest niższa. Niższą stawkę dostaje tylko instruktor bo godzi się na nią nie będąc pewnym swojej wartości i wiedzy którą posiada. Nastawia się na ilość prowadzenia zajęć nie na jakość wykonanej przez siebie pracy. Zdaję sobie sprawę też pisząc to, że na pewno są wyjątki od tej reguły. W życiu nic nie jest czarno – białe. Jest mnóstwo odcieni szarości. 

  • 4. Nie masz dostępu do studia? Jest alternatywa.

    Wiem, że w wielu miejscach w Polsce dostęp do profesjonalnego studia pilatesu na sprzęcie jest niewielki lub żaden. I to jest realny problem – który powoduje wykluczenie. Mój wpis jest o cenach treningów indywidualnych co również jest wykluczające dla wielu osób które z ważnych powodów nie mogą sobie pozwolić na nawet jedno spotkanie treningowe w miesiącu ( lub jedno dla zaspokojenia ciekawości i poczucia różnicy)

    Dlatego stworzyłam ponad 5 lat temu platformę treningową online na której 90 % to pilates w tym również klasyczna mata i treningi z małym sprzętem takim jak Magic Circle, foam roller pilates, długa oporowa taśma (którą wykorzystałam też w treningu „Reformer na macie” chcąc jak najlepiej odwzorować opór sprężyn z dużego sprzętu), krótka oporowa taśma, mała i duża pika, hantle. Zaprosiłam do współpracy innych ekspertów od pilatesu klasycznego począwszy po bodyArt, rolowanie, trening mięśni dna miednicy i trening siłowy dla kobiet po 40stce do wykonania w domu. 

  • 👉 www.treningi.wformiepo40.pl

    To nie jest zamiennik pełnego studio – ale to realna alternatywa, która pozwala regularnie ćwiczyć na macie, z drobnym sprzętem, w zaciszu własnego domu i w dużo niższej cenie. Koszt miesięczny dostępu do platformy 24 h/ 7 dni w tygodniu to 99 zł (subskrypcja gwarantuje cenę do czasu rezygnacji), a koszt roczny top 699 zł co daje 58, 25 zł miesięcznie. W dostępie rocznym masz dostęp do moich cyklicznych kursów online podczas których uczę pilatesu również LIVE i uczę zrozumienia i sensu metody. 

    To platforma dla kobiet po 40stce, które chcą czuć się silniejsze, sprawniejsze i bardziej obecne w swoim ciele, niezależnie od tego, gdzie mieszkają i jaką mają zasobność portfela. Co ciekawe Klientki odwiedzające mnie regularnie w studio to w większości nie są kobiety „z wyższych sfer”. To bardzo często kobiety, które ustawiły sobie priorytety w taki sposób, że mogła zapłacić za pilates indywidualnie raz w tygodniu, Zdaje sobie sprawę, że nie zawsze to kwestia priorytetów. Mnie rówień nie stać na częstszy trening indywidualny niż raz w tygodniu pod okiem bardziej doświadczonego nauczyciela. Kiedy chcę korzystać częściej, muszę więcej pracować lub zrezygnować z innych przyjemności. Także temat nie jest mi obcy. Jednak traktuję się i mój zawód bardzo poważnie. Praktykuję i płacę za te treningi dla swoich fizycznych korzyści ale też dla swojego rozwoju zawodowego idącego na korzyść moich Klientek. 

  • Dlatego, abstrahując od tematu coraz trudniej mi zrozumieć argument – nie stać mnie na treningi z dyplomowanymi nauczycielami. Rozumiem, że stawka 250 zł za zajęcia jest stawką wysoką. Wydaje mi się, że stawka 58 zł za dostęp do wielu treningów które można wykorzystywać dowolnie, tak często jak się chce, o dowolnej porze i dowolnym poziomie nie jest stawką niemożliwą do zapłacenia. Argument – nie mam na to czasu wytrącam, bo na mojej platformie jest wiele treningów 25 minutowych obejmujących całe ciało i chciałabym wytrącić też argument – nie mam pieniędzy. Jeśli tak myślisz przemyśl czy na pewno to jest powodem dlaczego jeszcze nie ćwiczysz regularnie. 

    Podsumowując:

    ✔ Ceny pilatesu na sprzęcie nie są „wymyślone z kosmosu” – wynikają z realnych kosztów i wartości. Musisz tylko sprawdzić na jakim sprzęcie pracujesz i z kim, żeby mieć pewność, że warto te pieniądze zapłacić i będziesz z tego miała realną korzyść.
    ✔ Doświadczenie nauczyciela powinno być uczciwie wyceniane – i doceniane. Nauczyciel ze swojej pensji opłaca kolejne szkolenia, a uwierz mi lepiej żebyś ćwiczyła z osobą która się regularnie kształci niż z osobą która zrobiła jeden podstawowy kurs 10 lat temu.
    ✔ Osoby uczące pilates powinny same ćwiczyć – to inwestycja w siebie i w swoich przyszłych klientów.
    ✔ Nie wszystko, co na reformerze, to pilates. Szukajmy jakości, nie tylko sprzętu. Przeszukuj internet i opinie o konkretnym nauczycielu czy studio.
    ✔ A jeśli nie masz dostępu do studia – ruch online też ma sens. Bo najważniejsze to… ćwiczyć regularnie! 

     Jeśli nie możemy się zobaczyć w studio, nawet dla zaspokojenia Twojej ciekawości zapraszam cię na matę ze mną w twoim domu. Wejdź na: www.treningi.wformiepo40.pl i zacznij już dziś! Ty decydujesz kiedy, jak często i jaki poziom treningu.