W czym najlepiej ćwiczyć? Jak się ubrać na trening fitness?

Jeśli podjęłyśmy już odważną decyzję o rozpoczęciu regularnych treningów, naturalnym kolejnym krokiem jest dobór odpowiednich akcesoriów oraz przede wszystkim stroju. Jaki strój wybrać? Wybór ubrań do ćwiczeń domowych i na siłownię dla kobiet, szczególnie w ostatnich kilku latach, stał się naprawdę szeroki. Półki marketów, sklepów sportowych i internetowych aż się pod nimi uginają.

Kobiety które trenują pod moim okiem często mnie pytają w czym najlepiej ćwiczyć? Oprócz tradycyjnych dresów, panie do treningu coraz częściej zakładają legginsy, topy i krótkie spodenki. Jak w stroju sportowym czuć się kobieco i bezpiecznie, a jednocześnie być pewną, że nie ćwiczymy w szkodliwej, pełnej chemikaliów chińszczyźnie? Poniżej mam dla Was kilka dobrych rad na ten temat.

W czym najlepiej ćwiczyć? Czy strój ma znaczenie dla treningu?

Wspominałam już, że zwyczaj przebierania się do domowych (i nie tylko) ćwiczeń, powinien stać się naszym nawykiem i rytuałem. Pomaga to się „wyłączyć”, przestawić na myślenie stricte treningowe oraz zmobilizować się do pracy. Ale jaki strój nada się dla nas najlepiej? Jaki będzie zarówno przewiewny, jak i bezpieczny oraz stabilizujący? Faceci mają łatwiej – im prawie każdy ubiór będzie pasował. Z kobietami jest inaczej. Jesteśmy nieco bardziej delikatne, inaczej zbudowane, a pewne części naszego ciała podczas intensywnego treningu mogą być narażone na uszkodzenia mechaniczne. Do tego dochodzi też akcent typowy dla naszej płci – chcemy także podczas ćwiczeń wyglądać ładnie, atrakcyjnie, po prostu kobieco. Jak to wszystko ogarnąć i ze sobą połączyć?

W czym najlepiej ćwiczyć? Zacznij od butów, to podstawa (dosłownie).

Buty to ta część naszego ubioru sportowego, który należy wybierać szczególnie świadomie jeśli biegasz, uprawiasz fitness. Większość kontuzji, które pojawiają się podczas treningów, to spowodowane źle dobranym obuwiem. Buty powinny dobrze stabilizować i amortyzować ich pracę. Powinny być niemalże ich przedłużeniem. To w końcu na nogach opiera się cała masa naszego ciała. Jak zatem wybrać te najlepsze? Przede wszystkim wybierajmy buty, które faktycznie zostały zaprojektowane i wyprodukowane z myślą o ćwiczeniach. Często panie wybierają buty, które są po prostu wygodne. Bo skoro wygodnie się w nich chodzi, to pewnie ćwiczy też. Nie zawsze tak jest. Buty z przeznaczeniem stricte pod fitness posiadają dodatkowe poduszki amortyzujące, które zapewniają nam bezpieczeństwo podczas ćwiczeń oraz gwarancję, że nie szkodzimy swoim stopom i stawom. Dobre buty do ćwiczeń są ponadto przewiewne i zazwyczaj posiadają antypoślizgową podeszwę.

Nawet najlepszy i najdroższy but nie spełni jednak swej roli, jeśli nie będzie dobrze dopasowany. Nie warto eksperymentować z butami nieco większymi, ani nieco za małymi. Buty za ciasne szybko spowodują otarcia lub schodzenie paznokci, zaś za luźne mogą stać się przyczyną kontuzji – na przykład stawu skokowego, przy złym położeniu stopy, lub obijania palców podczas intensywnego biegu. Buty do treningu mogą być nieco wyższe (jak trampki) lub niższe (jak tenisówki). Teoretycznie wyższe trampki powinny być nieco bezpieczniejsze i lepiej stabilizować stopę, ale nie zostało to jednoznacznie udowodnione. Wybór fasonu pozostaje więc w sferze osobistych preferencji.

O tym jak ważny jest trening stopy i uwolnienie jej w treningu napiszę oddzielny artykuł ponieważ dobre buty dobrymi butami ale można, a nawet trzeba ćwiczyć też bez butów. Zainteresuj się pilatesem. Twoje stopy ci podziękują. Zdrowe stopy to podstawa.

Odpowiedni biustonosz/stanik sportowy.

To temat wybitnie istotny dla kobiet oraz drugi absolutnie najważniejszy element kobiecego ubioru sportowego. W tej kwestii sprawa się nieco komplikuje, gdyż tyle na świecie różnych biustów ile ich właścicielek. A podczas intensywnego treningu piersi często są narażone na otarcia, wstrząsy oraz uderzenia. To zaś może powodować duży dyskomfort oraz ból. Jak zatem wybrać sportowy stanik optymalny dla nas?  Przede wszystkim zrezygnować w przypadku biustonosza z przesadnych walorów estetycznych. To akcesorium do ćwiczeń, nie musi być krzykiem mody, poza tym zazwyczaj i tak nosimy go pod topem. Odpuśćmy sobie zupełnie wszelkie modele z twardymi elementami (a już broń boże z fiszbinami, to pewne otarcia a nawet siniaki). Idealnie dopasowany stanik sportowy powinien być przede wszystkim elastyczny. Nie może krępować ruchów, ale jednocześnie musi trzymać biust w jednym miejscu.

Optymalne dopasowanie sportowego stanika nie jest rzeczą prostą (każda z nas wie jak trudno dopasować zwykły stanik). Musi on dobrze przylegać do ciała, ale nas nie uciskać. Dobrze stabilizować biust, ale go nie gnieść. Powinien także być przewiewny, ale nie zbytnio rozciągliwy. Unikajmy jakichkolwiek wystających elementów oraz zapięć. Biustonosz do ćwiczeń najlepiej zakładać przez głowę. I nie powinien on odstawać od ciała w części pod biustem. Istotne są także ramiączka. Najlepiej żeby były na tyle szerokie, żeby nie zsuwać się podczas ruchu. Spełnienie tych wszystkich wymagań może być trudne. Jeśli przymierzyłyście już setki sportowych staników i wciąż nic Wam nie pasuje, może lepiej spróbować koszulek i topów ze wszytym stanikiem.

Top i spodnie.

To rozwiązanie spotykane chyba najczęściej, szczególnie w wydaniu top/koszulka plus legginsy. Tutaj najważniejszym kryterium doboru jest po prostu wygoda. Pamiętajmy jednak, że dobry strój sportowy to ten, który jest optymalnie dopasowany do sylwetki i w miarę gładki. Unikajmy zbędnych ozdób, zapięć, frędzli czy zamków oraz zbyt luźnych rękawów. Mogą one stanowić dla nas zagrożenie podczas zwykłego treningu (na przykład uderzenie sprzączką w oko), o siłowni i ćwiczeniach na przyrządach nie wspominając.

Top lub koszulka powinny dobrze przylegać do ciała i najlepiej gdybyśmy w czasie treningu odnosiły wrażenie, że w ogóle ich nie ma. Legginsy z odpowiedniego materiału to obecnie najbardziej optymalny wybór dolnej części stroju. Jednak jeśli nie jesteśmy do końca pewne swojej figury i nie czujemy się w nich komfortowo – wybierzmy spodnie. Choć ze względu na przewiewność, dobrze będzie założyć te lekko poszerzane u dołu. Spodnie nie powinny być zbyt długie. Ewentualne przydeptywanie nogawek z pewnością rychło doprowadzi do kontuzji lub niebezpiecznego wypadku. Złym pomysłem są także spodnie lub legginsy kończące się na biodrach. Pomijając aspekt wyczucia i dobrego smaku, mogą się one po prostu zsuwać w czasie ćwiczeń.

Istotną kwestią jest także wybór materiału lub materiałów, z których nasz strój powinien być wykonany. Święcąca triumfy w siłowniach przez wiele lat bawełna, odchodzi już niestety w zapomnienie. Jest ona oczywiście wspaniałym i naturalnym materiałem, ale niestety wchłania wilgoć. Na powierzchni ubrań z bawełny tworzą się plamy potu, co jest nie tylko nieestetyczne, ale także niezdrowe – to przecież ogromne siedliska bakterii! Mokry podkoszulek klei się do ciała, stanowiąc barierę dla wymiany cieplnej. Dlatego bawełna już od dawna przegrywa konkurencję z odzieżą termiczną (termoaktywną). Jest to odzież wykonana z dzianin syntetycznych nowszej generacji, które ułatwiają skórze oddychanie i odprowadzają pot. Projektowana konkretnie pod fitness  jest także dużo bardziej wytrzymała na odkształcenia mechaniczne oraz spranie.